No właśnie. Niektórzy mogliby pomyśleć, ze kompletnie nic nie robimy...
Robimy robimy. Sporo pracy pozafotograficznej. Zrobione sesje leżakują na dysku w oczekiwaniu na chwilę czasu. Plenery ślubne kręcą się pełną parą.
Przedstawiam wspaniałą parę - Dorota i Michał. Towarzyszyliśmy im w Zamku Książ podczas zaślubin jak i w Wałbrzychu podczas całonocnej zabawy.... Oj działo się. A Mettalica symfonicznie w sali Maxymiliana Książecego zamku zabrzmiała tak, ze ciarki po plecach mi przeszły... :) Ale nie o muzyce a o zdjęciach :)
Na razie kilka jeszcze ciepłych. Reszta czeka na mnie :) Potraktyjmy to jako zapowiedź całości... To lecim.




klikać w foty - metoda wstawiania dużych właśnie się opracowuje :)